Hejka, mam s22+, mój komputer nie widzi telefonu po.polaczeniu z kablem. Nie mogę wybrać opcji: przesyłania danych, mam tylko ładowanie. Sprawdzałam już 2 kable.
Kolejnym powodem, dlaczego telefon nie czyta karty micro SD, może być uszkodzony system plików. To usterka, która nierzadko jest charakterystyczna dla niskiej jakości kart pamięci. Jeżeli pozostałe metody nie działały ani nie było widać bezpośrednich uszkodzeń sprzętu – podłącz kartę do komputera przez odpowiedni adapter USB.
Ostatnio mam kuriozalny problem dotyczący przycisku blokady w Samsungu Galaxy A22. Chodzi o to że czasami trzeba nacisnąć go parę razy aby telefon się wygasił. Czasem potrzeba tylko raz a czasem nawet z 5. Nie wiem czym jest to spowodowane, proszę o pomoc. Telefon mam od około 1.5 roku i nie narzekam na żadne inne problemy.
Uruchom ponownie Samsung Kies i uruchom ponownie komputer i telefon. Upewnij się, że model Twojego telefonu jest obsługiwany przez Kies 3. Przejdź do Samsung.com i dwukrotnie potwierdź. Jeśli telefon nadal nie jest wykrywany, wypróbuj następujące metody rozwiązania tego problemu, ponieważ powyższe sposoby są dość proste.
1) Kabel USB jest poprawnie podłączony do telefonu. 2) Telefon ma w zaawansowanych ustawieniach USB (Menu >ustawienia >. Informacje o telefonie > dodatkowe ustawienia) włączoną opcję Samsung. Kies. 3) Telefon ma włączony tryb Debugowania USB w Menu >ustawienia >. aplikacje > dla programistów > debugowanie USB.
Witam mam wielki problem z podłączeniem przez USB tel.Samsunga A6+ telefon jest nowy. Po podłączeniu jedynie ładuje się bateria nie ma żadnego komunikatu ani na tel ani komputerze o podłączeniu. Przy wcześniejszych tel (samsungj5) telefon sam pokazywał pliki bez wygrywania żadnych sterowników. Laptop Acer z Windows 10.
ltaT. Komputer Świat Samsung Galaxy A5 Samsung może planować nowy smartfon z serii A Seria A to smartfony z klasy stojącej "w rozkroku" między flagowcami, a średnią półką. Na rynku jest już cała rodzina tych telefonów, a teraz pojawiły się doniesienia, że Samsung może planować kolejny smartfon z tej serii. Smartfon dla ucznia i studenta: nie warto na nim oszczędzać Uczniowie to wymagający użytkownicy smartfonów. Aby cieszyli się ze swoich urządzeń długo i wykorzystywali je również do nauki, należy kupić im odpowiedni model. Test smartfonów Samsung Galaxy A3 i A5 Jest już kolejna generacja lubianych Samsungów klasy A. Czy można mieć topową technologię za umiarkowaną cenę? Samsung Galaxy A5 (2017) kontra Galaxy A5 (2016) kontra Samsung Galaxy S6 Samsungi Galaxy A to popularna i lubiana linia smartfonów mająca przekonywać do siebie przede wszystkim swoim stylem i jakością wykonania, których mogą im pozazdrościć niektóre flagowce. A co z Samsungiem Galaxy A5 (2017)? Czy jest on wart uwagi, czym różni się od swojego poprzednika i jak wypada na tle swojej konkurencji? Samsung Galaxy A5 (2017): szybki test - dlaczego tak, dlaczego nie? Samsung wie, że jeśli kiedyś powiedziało się A, to w końcu trzeba też powiedzieć B… Albo A5 2017. Kolejne modele z tej serii coraz bardziej zbliżały się do klasy premium, a teraz to już według producenta nie jakaś tam średnia półeczka, tylko wyższa klasa pełną gębą. Czy tak jest w rzeczywistości i gdzie w tym wszystkim haczyk? Dowiedzmy się Samsung Galaxy A5 (2017) w czterech kolorach na zdjęciach (aktualizacja) Samsung Galaxy A5 (2017) ma być dostępny w czterech wariantach kolorystycznych. Na łamach chińskich mediów opublikowano rendery telefonu, na których możemy zobaczyć wszystkie opcje kolorystyczne. Wśród nich pojawia się także niebieski odcień, który jest podobny do Blue Coral, który znamy z Galaxy S7 edge. Samsung przygotowuje trzy nowe smartfony Galaxy A 2017 Sammobile raportuje, że poza odświeżonym Galaxy A5 powinniśmy spodziewać się w ciągu najbliższych miesięcy także Galaxy A3 2017 oraz Galaxy A7 2017. Samsung testuje nowy wariant Galaxy A5 2016 Samsung zamierza odświeżyć smartfona Galaxy A5 2016. Nowy model ukrywa się pod nazwą kodową SM-A520F i prawdopodobnie od poprzednika różni się tylko zastosowanym procesorem. Galaxy na każdą kieszeń – przegląd średniej półki Samsunga Smartfony Galaxy bez wątpienia należą do jednych z najchętniej wybieranych na rynku, i to w niemal wszystkich cenowych kategoriach. Koniec z mini! Test Samsunga Galaxy A3 i A5 Nowe Galaxy A Samsunga na rok 2016 przenoszą prestiżowe wzornictwo do klasy średniej. Czy modele A3 i A5 stanowią zagrożenie nawet dla flagowego S6? Na nartach i snowboardzie ze smartfonem Grube rękawice, kask na głowie i ujemna temperatura nie zachęcają do wyjmowania telefonu z kieszeni, ani nie ułatwiają jego obsługi. Jednak ze smartfonów korzystamy praktycznie wszędzie, i to nie tylko w celach pisania statusów i lajkowania zdjęć kotów. Na nartach lub snowboardzie smartfony okazują się równie przydatne, zwłaszcza gdy oferują duży wyświetlacz i świetny aparat. Zacząłem ćwiczyć dzięki nowym technologiom Odkąd za osobistego trenera mam smartfon i inteligentny zegarek, utrzymywanie formy stało się znacznie prostsze oraz bardziej satysfakcjonujące. Nowy model Samsunga Galaxy A5 gości w teście GFXBench W popularnym teście GFXBench dostrzeżono odświeżony wariant smartfona Galaxy A5 z końca 2014 roku. Nowy model ukrywa się pod nazwą kodową SM-A510F i względem starszego smartfonu oferuje znacznie lepszy procesor. Samsung Galaxy A3 i A5 - dlaczego tak, dlaczego nie Sprawdzamy kolejne modele Samsunga - tym razem prawie bliźniacze Galaxy A3 i Galaxy A5. Ślōnskŏ gŏdka w smartfonach Samsung Pociep zamiast anuluj, tyknij zamiast dotknij i sztartnij zamiast uruchom – to tylko niektóre z opcji, jakie znajdziemy w smartfonach Samsung z wprowadzoną mową śląską jako jednym z języków menu telefonu. Samsung Galaxy A5 - przykładowy film Przykładowy film zarejestrowany smartfonem Samsung Galaxy A5. Samsung testuje Androida dla smartfonów Galaxy A Metalowe smartfony Samsunga mogą w niedługim czasie otrzymać uaktualnienie do lizaka. Samsung już go testuje na Galaxy A. Elegancki chudzielec - krótka recenzja Samsunga Galaxy A5 Kanciasty jak iPhone 5, cienki jak iPhone 6 – czy Galaxy A5 zasługuje na miano nowego kultowego smartfona? Samsung Galaxy A3 i A5 pojawią się w Polsce 23 stycznia Informacja jest oficjalna i została przekazana na Twitterze przez Olafa Krynickiego - rzecznika Samsung Polska. Podsumowanie miesiąca u gigantów IT: Samsung Premiery sprzętowe, ważne wydarzenie, statystyki – przeczytajmy, czym żył południowokoreański gigant elektroniki w ciągu ostatnich trzydziestu dni. Pokaż więcej
Nowy Samsung Galaxy A5 bez wątpienia będzie często mylony z Galaxy S7, tak jak jego poprzednik był mylony z Galaxy S6. Ale takie już są założenia serii Galaxy A: w należących do niej smartfonach można znaleźć oszczędności na parametrach i funkcjonalności, ale nie na jakości wykonania, bo ta ma stać na najwyższym poziomie. Samsung Galaxy A5 (2017) – dane techniczne Wymiary 146,1 × 71,4 × 7,9 mm LTE Cat 6 Masa 157 g Wi-Fi 2-zakresowe, ac Ekran 5,2 cala NFC Tak 1920 × 1080 Podczerwień Nie AMOLED Radio FM Tak Procesor Exynos 7880 Wyjście obrazu Nie 8 × 1,9 GHz Cortex-A53 Host USB Tak Mali-T830MP3 Redukcja szumów Tak RAM 3 GB Dostępna pamięć ok. 22 GB Akumulator 3000 mAh mikro-SD Tak (64+ GB) Aparat z tyłu Zdjęcia: 16 MP, F/ LED, HDR Wideo: 1080p @ 30 kl./sek. Aparat z przodu Zdjęcia: 16 MP, F/ Wideo: 1080p @ 30 kl./sek. W trzeciej generacji Samsunga Galaxy A5, tak jak w drugiej, dominującym materiałem jest szkło, którego dwie tafle przymocowano do sztywnej metalowej ramy. Rozwiązanie bynajmniej nie nowe, bo widzimy je w smartfonach Samsunga już od Galaxy S6, ale sprawdzone i eleganckie, które nadal potrafi zachwycić. Choć niekoniecznie praktyczne, bo im więcej szkła, tym więcej powierzchni chętnie zbierających rysy i odciski palców. Zmiany będące zapożyczeniami z Galaxy S7 przede wszystkim widać na krawędziach obudowy i czuć po wzięciu urządzenia do ręki. Tak samo jak w Galaxy S7 zaokrąglono brzegi tyłu obudowy, a z przodu wykorzystano szkło przez co Galaxy A5 (2017) jest zdecydowanie bardziej obły od swojego poprzednika. Niektórzy mogą to uznać za zaletę, a inni – za wadę, w zależności od tego, czy za bardziej ergonomiczne uznają brzegi ostrzejsze czy zaokrąglone. Trzecia generacja A5 jest też wodoszczelna, co potwierdza certyfikat IP68, i jest to jedna z najważniejszych nowości w tym modelu i jedna z jego najsilniejszych kart przetargowych. Nie oznacza to jednak, że jest to idealna kopia Galaxy S7, choć różnice są nieznaczne. Najbardziej osobliwa z nich dotyczy... umiejscowienia głośnika. Galaxy A5 (2017) to pierwszy testowany przez nas smartfon, w którym głośnik umieszczono na bocznej krawędzi obudowy, a dokładniej: w górnej części prawego boku, nad metalowym przyciskiem zasilania. Z jednej strony sprawia to, że nie trzeba się gimnastykować, by nie zasłonić dłonią przetwornika. Z drugiej zaś dźwięk, zawsze dobiegający lekko z prawej, brzmi trochę dziwnie, chociaż przyzwyczajenie się do tego nie trwa długo. Poza tym w Galaxy A5 (2017) aparat nie wystaje ponad tył obudowy, co niektórzy stwierdzają z uśmiechem na twarzy, jednak zauważyliśmy, że tył rysuje się przez to szybciej niż tył Galaxy S6 lub S7. Coś za coś. Wyliczanka elementów obudowy Samsunga Galaxy A5 (2017) kończy się na standardowych dla smartfonów tej marki (ponoć już niedługo) trzech przyciskach pod ekranem (ze środkowym jest zintegrowany skaner linii papilarnych), przyciskach regulacji głośności umieszczonych na lewej krawędzi i kolejnej nowości w serii Galaxy A, porcie USB typu C na środku dolnej krawędzi. I nie zapominajmy o wyjściu słuchawkowym, które przestaje być oczywistym elementem smartfonów. Krótko mówiąc, nowy Samsung Galaxy A5 wygląda znajomo, ale w telefonie kosztującym 1800 zł wygląd i jakość wykonania przywodzące na myśl flagowce najwyższej klasy są bardzo mile widziane. Naprawdę nie ma się tu do czego przyczepić (początkowe zdziwienie i dyskomfort wywołane umiejscowieniem głośnika szybko znikają). Jeśli szukasz w telefonie najwyższej jakości, wiedz, że tu ją znajdziesz. Samsung Galaxy A5 (2017) – oprogramowanie Samsung Galaxy A5 (2017) to bardzo poprawny i niesprawiający problemów smartfon, który jest za co lubić, ale w którym nietrudno też znaleźć irytujące elementy. Jedno z bardziej zaskakujących odkryć dotyczy oprogramowania telefonu. Choć pod wieloma względami przypomina ono system Samsunga Galaxy Note 7 (najbardziej widać to po nowym wyglądzie menu ustawień systemowych, które w ogóle nie przypomina standardowego menu znanego z Androida), jest oparte na Androidzie Jak w 2017 roku można wprowadzić do sprzedaży telefon za 1800 zł z tą wersją Androida? Też nie wiemy i mamy nadzieję, że niedługo oprogramowanie zostanie zaktualizowane. Dobrze, że przynajmniej nakładka jest ładna – bardziej stonowana i „płaska”, tak jak w modelu Note 7 – i że jej twórcy się zorientowali, jak przydatne bywa automatyczne alfabetyczne sortowanie programów i jak doceniają tę możliwość użytkownicy. Następna obserwacja jest związana ze skanerem linii papilarnych. Jest on ciągle aktywny, więc telefon można odblokować bez wciśnięcia przycisku, lecz pod względem jego szybkości i skuteczności działania Galaxy A5 (2017) nie może się równać z Nexusami, Apple i Huawei. Ten skaner jest wprawdzie używalny, ale to nadal nie to. Dziwnie umieszczony głośnik ma podobne problemy co głośnik Galaxy S7, czyli jeśli się go nie zasłoni, to gra przyzwoicie i dość głośno, wystarczy jednak włożyć telefon do kieszeni i iść wzdłuż ulicy, żeby dzwonek lub powiadomienia słyszeć raczej wyjątkowo niż zawsze. Inżynierowie Samsunga muszą jeszcze popracować nad głośnikami w swoich wodoszczelnych modelach. Na koniec coś trochę bardziej pozytywnego. Samsunga Galaxy A5 (2017) wyposażono w bardzo nowoczesny dekoder wideo, który bez problemów radzi sobie nawet z 10-bitowymi filmami Ultra HD zapisanymi z użyciem kodeka HEVC. Tym bardziej szkoda, że nie zdecydowano się w tym modelu na kamerę zdolną wykorzystać te możliwości. W przypadku pozostałych podstawowych elementów tego smartfona, takich jak jakość połączeń, siła sygnału komórkowego i Wi-Fi oraz działanie modułu GPS, nie natknęliśmy się na żadne problemy. Smartfony sprawdzamy w działaniu w sieci Plus LTE. Samsung Galaxy A5 (2017) – ekran Zła wiadomość jest taka, że ekran tegorocznego Samsunga Galaxy A5 pod względem sprzętowym jest taki sam jak w modelu ubiegłorocznym. Dobra wiadomość jest taka, że i tak jest on rewelacyjny. Idealna czerń, jasność powyżej 500 nt, trzy skalibrowane profile kolorystyczne do wyboru i przyzwoita rozdzielczość Full HD (czyli mniejsza niż w Galaxy S6) – konkurencja nie oferuje na tym polu nic lepszego. Jedyna zmiana względem modelu ubiegłorocznego dotyczy nie sprzętu, lecz oprogramowania, bo tak zwany profil kinowy, tak jak w Galaxy Note 7, jest teraz kalibrowany pod kątem przestrzeni kolorów DCI-P3 (tej samej, która jest wykorzystywana w nowych produktach Apple), a nie na zasadzie „Walimi po oczach jaskrawymi kolorami ile fabryka dała”. Matryce AMOLED od kilku lat pozostają jednym z najmocniejszych punktów smartfonów Samsunga i jeszcze przez jakiś czas nie powinno się to zmienić, bo choć nie są idealne (między innymi mają charakterystyczne problemy z kątami widzenia), ich zalety są niepodważalne. Parametry ekranu mierzyliśmy kolorymetrem X-Rite i1Display Pro dostarczonym przez: Samsung Galaxy A5 (2017) – akumulator Ekran o rozdzielczości „zaledwie” Full HD i stosunkowo słaby procesor (szczególnie w porównaniu z ubiegłorocznymi flagowcami) nie wyglądają ciekawie w tabeli z danymi technicznymi smartfona za 1800 zł, ale mają bardzo pozytywny wpływ na czas działania nowego Samsunga Galaxy A5. Już ubiegłoroczny model był pod tym względem niezły, a tegoroczny zawstydza większość flagowców i wyróżnia się na tle konkurencji, która przecież także nie ma się czego wstydzić. Można liczyć nawet na mniej więcej 6 godzin bardzo intensywnego użytkowania przy włączonym ekranie, polegającego między innymi na korzystaniu z nawigacji, zabawie w prostych grach i nagrywaniu filmów. Gdy obchodziliśmy się z urządzeniem trochę delikatniej, czyli korzystaliśmy z niego głównie w budynkach i w zasięgu sieci Wi-Fi, udawało się wycisnąć z jego akumulatora nawet ponad 7 godzin. To rewelacyjne wyniki. W trakcie dnia w ogóle nie trzeba szukać ładowarki, a większość użytkowników będzie ładować smartfon co 2 lub 3 dni. A jeśli już się rozładuje, to naładowanie go od zera do 100% dzięki funkcji szybkiego ładowania potrwa zaledwie około 1,5 godziny. Samsung Galaxy A5 (2017) – aparat i kamera Aparat w nowym Samsungu Galaxy A5 sprawił nam największy zawód. Z oprogramowaniem wszytko jest w porządku, bo działa sprawnie i jest czytelne, ale nie ma ani automatycznego trybu HDR, ani podglądu HDR na żywo, w które wyposażono Samsunga Galaxy S6. Nietrudno znaleźć tu również pewne braki sprzętowe. Galaxy A5 (2017), w przeciwieństwie do modelu ubiegłorocznego, nie ma optycznej stabilizacji obrazu. Autofokus nie jest tu wspomagany mechanizmem detekcji fazy i to naprawdę czuć w słabym oświetleniu, gdy ma on trudności z ustawieniem ostrości tam gdzie trzeba. Rozdzielczość obrazu zwiększono do 16 MP, ale analiza jego szczegółowości wskazuje, że 13-megapikselowy aparat w poprzedniku robi nieco mniej „miękkie” zdjęcia. Również z przodu zastosowano aparat 16-megapikselowy, ale nie ma on autofokusu, a jego obszar ostrości jest tak ustawiony, że czasem trudno ustawić go w takiej odległości od twarzy, by obraz był wyraźny. Całe to narzekanie nie oznacza, że Galaxy A5 (2017) robi brzydkie zdjęcia, bo jest wręcz przeciwnie – pod względem szczegółowości, zakresu tonalnego i zaszumienia są bardzo dobre – jednak konkurencja nie śpi i po prostu zapewnia więcej. To samo można powiedzieć o kamerze. Jakość filmów Full HD jest dobra, ale kamera Galaxy A5 (2017) nie umie nagrywać ani w Ultra HD, ani w spowolnionym tempie. Nawet konkurencyjny Huawei Nova ma lepszą kamerę, a to już świadczy o tym, że coś poszło bardzo nie tak. Krótko mówiąc, w tej cenie nowy Samsung Galaxy A5 powinien zapewnić zdecydowanie więcej i jeśli zależy ci na jak najlepszej jakości zdjęć i filmów, to wiedz, że bardzo łatwo będzie znaleźć coś lepszego. plansza ISO - dobre oświetlenie - Asus ZenFone 3 ZE520KL plansza ISO - dobre oświetlenie - Huawei P9 Lite plansza ISO - dobre oświetlenie - OnePlus 3 plansza ISO - dobre oświetlenie - Samsung Galaxy A5 plansza ISO - dobre oświetlenie - Samsung Galaxy A5 (2016) plansza ISO - dobre oświetlenie - Samsung Galaxy A5 (2017) plansza ISO - dobre oświetlenie - Samsung Galaxy S6 plansza ISO - dobre oświetlenie - Samsung Galaxy S7 plansza ISO - dobre oświetlenie - Sony Xperia X plansza ISO - dobre oświetlenie - Xiaomi Redmi Note 3 plansza ISO - żarówka - Asus ZenFone 3 ZE520KL plansza ISO - żarówka - Huawei P9 Lite plansza ISO - żarówka - OnePlus 3 plansza ISO - żarówka - Samsung Galaxy A5 plansza ISO - żarówka - Samsung Galaxy A5 (2016) plansza ISO - żarówka - Samsung Galaxy A5 (2017) plansza ISO - żarówka - Samsung Galaxy S6 plansza ISO - żarówka - Samsung Galaxy S7 plansza ISO - żarówka - Sony Xperia X plansza ISO - żarówka - Xiaomi Redmi Note 3 kolorowy plakat - dobre oświetlenie - Asus ZenFone 3 ZE520KL kolorowy plakat - dobre oświetlenie - Huawei P9 Lite kolorowy plakat - dobre oświetlenie - OnePlus 3 kolorowy plakat - dobre oświetlenie - Samsung Galaxy A5 kolorowy plakat - dobre oświetlenie - Samsung Galaxy A5 (2016) kolorowy plakat - dobre oświetlenie - Samsung Galaxy A5 (2017) kolorowy plakat - dobre oświetlenie - Samsung Galaxy S6 kolorowy plakat - dobre oświetlenie - Samsung Galaxy S7 kolorowy plakat - dobre oświetlenie - Sony Xperia X kolorowy plakat - dobre oświetlenie - Xiaomi Redmi Note 3 kolorowy plakat - żarówka - Asus ZenFone 3 ZE520KL kolorowy plakat - żarówka - Huawei P9 Lite kolorowy plakat - żarówka - OnePlus 3 kolorowy plakat - żarówka - Samsung Galaxy A5 kolorowy plakat - żarówka - Samsung Galaxy A5 (2016) kolorowy plakat - żarówka - Samsung Galaxy A5 (2017) kolorowy plakat - żarówka - Samsung Galaxy S6 kolorowy plakat - żarówka - Samsung Galaxy S7 kolorowy plakat - żarówka - Sony Xperia X kolorowy plakat - żarówka - Xiaomi Redmi Note 3 Przykładowe zdjęcia Przykładowe nagrania Full HD Samsung Galaxy A5 (2017) – wydajność Ostatnimi czasy w smartfonach kosztujących 1500–2000 zł coraz popularniejsze stają się ośmiordzeniowe procesory, które nie grzeszą wydajnością w benchmarkach, ale dzięki szybko taktowanym rdzeniom Cortex-A53 i nowoczesnemu, 14-nanometrowemu procesowi technologicznemu są bardzo oszczędne. Mówimy tu o Kirinie 650, Snapdragonie 625 i właśnie testowanym Exynosie 7880. Nie każdemu podoba się ten trend: niektórzy, widząc tak wyceniony telefon wyposażony w układ tego typu, mają wrażenie, że producenci liczą sobie coraz więcej za coraz mniejszą wydajność. Nam jednak odpowiada, bo zapewnia wybór: ktoś, ktoś nie potrzebuje nie wiadomo jakiej wydajności, za to woli mieć jak najlepszy czas działania, w końcu ma co kupić. Wróćmy jednak do wydajności Samsunga Galaxy A5 (2017). Na moc obliczeniową pojedynczego rdzenia nie ma co liczyć, bo Cortex-A53, nawet taktowany z częstotliwością 1,9 GHz, pozostaje Corteksem-A53, ale wydajność wielowątkowa jest już całkiem znośna. Układ graficzny jest na poziomie zbliżonym do GPU Snapdragonów 650 i 808: jest od nich trochę słabszy, ale niewiele, i dzięki niewielkiemu zapotrzebowaniu na energię jego taktowanie prawie w ogóle nie spowalnia w czasie dłuższych sesji w wymagających grach 3D. To wraz z umiarkowaną rozdzielczością ekranu sprawia, że procesor w trzeciej generacji Galaxy A5 w grach 3D jest podobnie szybki jak cierpiący na mocny throttling procesor Samsunga Galaxy S6, który na dodatek musi obsłużyć większą liczbę pikseli wyświetlacza. Tak czy inaczej, posiadacz Galaxy A5 nie zawsze może liczyć na idealną płynność animacji w najbardziej wymagających grach. Te potrzebujące bardzo mocnego procesora i wydajnych rdzeni (na przykład Real Racing 3 w wyścigach z dużą liczbą przeciwników) nie zawsze będą utrzymywały przynajmniej 30 kl./sek. Podsumowując, w tym przedziale cen można znaleźć smartfony o wydajniejszych podzespołach i większej ilości pamięci operacyjnej, ale Exynos 7880 zapewnia bardzo ciekawy kompromis między mocą obliczeniową a energooszczędnością i nieźle wypada na tle konkurencyjnego Snapdragona 625. Bardzo pozytywnie zaskoczyła nas... szybkość działania systemu. Testując smartfony Samsunga, w tym miejscu przeważnie narzekamy na to, jak często animacje gubią klatki i jak ociężałe jest oprogramowanie, ale nie tym razem. Jest naprawdę nieźle i chociaż czuć, że nie jest to smartfon najwyższej klasy, wyposażony w najmocniejszy procesor, użytkowanie go sprawia przyjemność. Nawet zarządzanie pamięcią skonfigurowano bardzo rozsądnie, więc można w miarę komfortowo pracować w kilku narzędziach, nie denerwując się ich ciągłym ponownym ładowaniem. Trudno powiedzieć, czy nowość będzie tak działać także kilka miesięcy po zakupie – tym bardziej że nośnik systemowy jest co najwyżej przeciętny – ale i tak brawa dla Samsunga. Samsung Galaxy A5 (2017) – podsumowanie Drugą generację Samsunga Galaxy A5 polubiliśmy przez to, jak wiele się w niej zmieniło względem pierwszej. Choć początkowo była wyceniona cokolwiek absurdalnie, to kolejne obniżki sprawiły, że zasłużenie zdobyła popularność. W przypadku trzeciej generacji mamy pewne wątpliwości, czy uda się powtórzyć ten sukces, bo jest trochę zbyt zachowawcza i ma bardzo silną konkurencję. W Galaxy A5 (2017) poprawiono niewiele. Jest o mniej więcej 700 zł droższy od poprzednika i za te dodatkowe pieniądze zapewnia zaokrąglony tył, USB typu C, lepszy czas działania, trochę wyższą wydajność i wodoszczelność. Ekran jest właściwie taki sam, a w przypadku aparatu można dyskutować o tym, czy jest on lepszy czy gorszy. To trochę mało, przez co wiele osób może dojść do wniosku, że lepiej zaoszczędzić i kupić starszy model. Inni za to mogą dojść do wniosku, że skoro już ma się do dyspozycji taką sumę pieniędzy, to lepiej wydać ją na przykład na Samsunga Galaxy S6, który nie ma slotu na kartę pamięci, nie jest wodoszczelny i nie działa równie długo po naładowaniu, ale podzespoły, aparat i funkcjonalność ma przynajmniej o klasę lepsze. Zbliżone pod względem wydajności, czasu działania i stylu konkurencyjne smartfony Asus ZenFone 3 i Huawei nova mają gorsze wyświetlacze i nie są wodoszczelne, ale w zamian zapewniają wyraźnie lepszy aparat, o wiele sprawniej działający skaner linii papilarnych oraz obsługę dual-SIM i są tańsze, a ten pierwszy ma jeszcze dodatkowe 32 GB pamięci na dane i 1 GB operacyjnej. Krótko mówiąc, alternatywnych opcji nie brakuje (a przecież nawet nie wspomnieliśmy o chińskich 5,5-calowcach) i choć tegoroczny Samsung Galaxy A5 to dobry, dopracowany i elegancki smartfon, na razie możemy go polecić jedynie tym, którym bardzo zależy na wodoszczelności i którym operator zaproponuje ten model na bardzo atrakcyjnych warunkach. Uzasadnić jego zakup na wolnym rynku jeszcze długo nie będzie łatwo. Do testów dostarczył: Samsung Cena w dniu publikacji (z VAT): 1800 zł
Subskrybuj kanał Komputer Świata na YouTube - nie ominie Cię żaden wideotest: Szukasz nowego smartfonu z Androidem? Sprawdź, który jest najlepszy na Samsung Galaxy A5 (2017): Dlaczego tak? Ekran Samsung przyzwyczaił nas już do stosowania w swych smartfonach dobrych ekranów i A5 2017 nie stanowi wyjątku. Otrzymujemy panel AMOLED o przekątnej 5,2 cala i rozdzielczości Full HD, który zapewnia ostry obraz, nasycone kolory oraz, co bardzo ważne, dobrą widoczność nawet w jasnym słońcu. Do tego, po raz pierwszy poza flagowce koreańskiego producenta wyszedł tryb Always-on display pozwalający nam na stały podgląd godziny i stanu powiadomień przy wygaszonym ekranie. Nie zabrakło również filtru niebieskiego światła. Jeśli chodzi o wyświetlacz, nowa A5 może bez kompleksów stawać w szranki z niemal każdym smartfonem na rynku. Wodoszczelność Kolejna cecha, którą do tej pory stosowano przede wszystkim we flagowcach Samsunga. Galaxy A5 2017 spełnia normę IP68, co oznacza, że wytrzyma w wodzie nawet pół godziny na głębokości do półtora metra. Jeżeli więc nie potraficie rozstać się z elektroniką nawet podczas kąpieli, możecie wyrzucić wreszcie stare radio pod prysznic i wymienić je na Galaxy - tym bardziej, że radio w tym telefonie również się znalazło. Co do praktycznych testów, to torturowałem A5 podtopieniami w szklance wody, robiłem mu basen w umywalce, a nawet wybrałem się z nim na romantyczny spacer w deszczu. Działa wciąż bezbłędnie. Wykonanie Szklano-aluminiowa obła sylwetka Galaxy A5 dobrze oddaje klasę produktu - telefon wygląda na sprzęt z wyższej półki i prezentuje się nad wyraz solidnie. Aparat nie wystaje z obudowy, i choć moim zdaniem tylna ścianka została nawet za bardzo zaokrąglona, to jest to tylko rzecz gustu. Najważniejsze, że smartfon nie jest przesadnie śliski i dobrze leży w dłoni. A pamiętajmy, że przyzwoicie wykonanych urządzeń ze stosunkowo niewielkimi ekranami nie znajdziemy już na rynku wiele. Za niezły pomysł uważam umieszczenie głośnika na prawej krawędzi obudowy - grając czy oglądając filmy, wreszcie nie zasłaniamy sobie źródła dźwięku dłońmi. Co prawda nieco gorzej słychać przez to dzwoniący telefon w kieszeni, ale dla mnie nie stanowiło to żadnego problemu. Czas pracy i szybkie ładowanie Czas pracy to jedno z najlepszych ulepszeń w A5 2017 względem poprzednika. Akumulator o pojemności 3000 mAh wytrzymuje na jednym ładowaniu znacznie dłużej również choćby od Galaxy S7. Wyciągnięcie więcej niż całego dnia dość intensywnego użytkowania nie stanowi problemu - jedyni lepsi pod tym względem konkurenci, których mogę wskazać na wyższej półce to Moto Z Play oraz Huawei Mate 9. Przy standardowym korzystaniu, dobijecie nawet do dwóch dni, a technologia Quick Charge pozwoli Wam na szybkie uzupełnienie części energii lub naładowanie A5 do 100% w około półtorej godziny. Interfejs i płynne działanie Podstawę oprogramowania A5 stanowi wciąż Android ale nakładka systemowa Samsunga przejęła wiele pozytywnych cech znanych na przykład z Galaxy Note'a 7. W interfejsie dominują prostota i kolor biały. Całość wygląda przejrzyście i łatwo się w niej odnaleźć, tym bardziej, że zbędne funkcje ograniczono do minimum. Znajdziemy za to szyfrowany, bezpieczny folder na prywatne pliki oraz aplikacje, świetny agregator newsów Upday, tryb gier z możliwością dostosowywania rozdzielczości i nagrywania gameplayu, a także świetny optymalizator smartfona wyposażony w różne tryby oszczędzania energii, czyszczenie pamięci czy skanowanie antywirusowe. Galaxy A5 pracuje bez zarzutu i jest kolejnym dowodem na to, że żarty z brodą o lagującym TouchWizie należy włożyć między bajki. Ulepszony czytnik linii papilarnych Samsung nie osiągnął jeszcze poziomu Huaweia czy Apple jeśli chodzi o szybkość i wygodę działania czytników linii papilarnych. Nareszcie zaczął jednak skracać dystans do rywali. W A5 2017 nie musimy już wciskać przycisku Home na zablokowanym ekranie, by zainicjować działanie skanera - wystarczy przyłożyć palec. Czytnik łatwo i akceptowalnie szybko radzi sobie z rozpoznawaniem odcisków pod różnymi kątami. Do pełni szczęścia brakuje tylko sygnalizowania nieudanego odczytu wibracją, gdy wyświetlacz jest wyłączony Samsung Galaxy A5 (2017): Dlaczego nie? Aparat Niestety główny aparat Galaxy A5 rzadko pokazuje pazury, a przy słabych warunkach oświetleniowych pracuje właśnie jak ociężały niedźwiedź. Zdjęcia nie robią wrażenia, łapanie ostrości trwa dość długo… można mieć zastrzeżenia. Za dnia jest rzecz jasna okej i fotki sprawdzą się zarówno w rodzinnym albumie, jak i na Instagramie czy Facebooku, lecz oczekiwałem czegoś więcej. Bolą też ograniczenia w stosunku do flagowców Samsunga - brak trybu Ultra HD w filmach, brak nagrywania w zwolnionym tempie i HDR-u z podglądem na żywo. Wideo wyglądają nieźle, ale to tyle. I mimo iż przeciętnemu użytkownikowi kamerka A5 wystarczy do wszystkich zastosowań, to nie sposób pominąć jej przy wymienianiu minusów tego modelu. Cóż, przynajmniej selfie z 16-megapikselowego obiektywu nie zawodzą. Cena Było o niedźwiedziu, to teraz słoń w składzie porcelany: wiem, że Galaxy A5 kosztuje w tej chwili 1799 złotych i widzę, że ta cena stanowi dość poważny problem. Co prawda wiele funkcji urządzenia oraz jego wygląd rzeczywiście plasują je w klasie premium, ale za takie pieniądze możemy z łatwością kupić telefon cenionego producenta z lepszymi podzespołami i aparatem - choćby LG G5 lub Honora 8. Ba - nawet Galaxy S6 wypada pod tymi dwoma względami lepiej. Co prawda dostajemy tu dodatkowo dłuższy czas pracy, wodoszczelność, slot na karty pamięci przy 32 GB pamięci wbudowanej oraz kilka ciekawych zmian w oprogramowaniu, ale… Cóż, moim zdaniem A5 powinien kosztować około 1400 złotych. Pozostaje mieć nadzieję, że niedługo potanieje lub trafi do atrakcyjnych ofert operatorskich. Przeciętna wydajność w grach Na co dzień Galaxy A5 wraz ze swoim Exynosem 7880 i 3 GB RAM działa sprawnie, ale gdy przyciśniemy go jakimiś wymagającymi grami albo aplikacjami pożerającymi wiele zasobów widzimy, że do poziomu flagowców jest jeszcze daleko. Gry nie uruchamiają się w pełnym poziomie detali, a animacja potrafi zachrupać. Okazyjnie zdarzał mi się nawet mały pokaz slajdów. Wyników testów benchmarkowych nie biorę nigdy zbytnio do siebie, ale te najpopularniejsze ustawiają A5 w szeregu raczej obok Huaweia P9 Lite, niż najlepszych rywali kosztujących około 1800 złotych. I to nieźle oddaje rzeczywistość. A5 pracuje przyzwoicie, temu nie da się zaprzeczyć, lecz wydajnościowego potwora szukajcie gdzie indziej. Brak diody powiadomień Always-on display w pewnym stopniu rekompensuje tę decyzję, ale mimo wszystko boli mnie, że w nowym A5 nie ma diody powiadomień. Z odległości zawsze wygodniej zauważyć i zidentyfikować notyfikacje po kolorowych migoczących światełkach, niż po ikonce na wyświetlaczu. Podobnie z poziomem naładowania. Do wszystkiego można się przyzwyczaić, ale drobny niesmak pozostaje. Reasumując, Galaxy A5 2017 to dobrze wykonany, ładny, wytrzymały telefon z wygodnym oprogramowaniem, ekranem wysokiej klasy, długim czasem pracy i przydatnymi dodatkami, takimi jak slot na karty microSD czy wodoszczelność. Na przeciętny aparat i wydajność patrzyłbym zupełnie innym okiem, gdyby nie wysoka cena urządzenia. Gdy smartfon trochę potanieje, albo gdy znajdziecie go w dobrej ofercie operatora, będę go mógł w 100% polecić, bo to przyjemny, udany model.
zapytał(a) o 15:05 Dlaczego komputer nie widzi mojego telefonu? Telefon samsung galaxy A5 chodzi o system to windows 10, o ile ma to nie było tego problemu - normalnie podłączałam kabel USB do komputera i telefonu, klikałam "zezwalaj" w moim telefonie i wszystko pięknie tego nie ma. Podłączam, telefon się ładuje, ale nie wyskakuje żadne okienko ani w telefonie ani w komputerze. Menadżer urządzeń także niczego nie resetowałam telefon i tak, miałam włączony tryb przesyłania plików. Telefon wymaga aktualizacji, którą dopiero teraz uruchomiłam. Czy to mogło być przez to? Czy jest jakaś inna przyczyna? Odpowiedzi Mam ten sam problem! Spróbuj ruszać tym kablem mi po którymś razie złapał FeluC odpowiedział(a) o 13:34 próbowałeś z innym kablem? ewentualnie wejście może być uszkodzone, w teletorium ci to wymienią Uważasz, że ktoś się myli? lub
Od jakiegoś czasu przymierzałem się do wymiany baterii w moim samsungu galaxy s7 edge. Wstępne przygotowania można powiedzieć, że miałem za sobą. Dziesiątki filmików na youtubie, na których widziałem różne sposoby otwierania klejonych smartfonów. Zdolności manualne mam dość dobre, wyćwiczone w naprawach laptopów, innych urządzeń elektronicznych czy lutowaniu „elektronicznej drobnicy” więc nie powinno być problemu z rozebraniem tego telefonu. Mimo tego coś cały czas mnie powstrzymywało przed zamówieniem nowej baterii i wykonania tego zabiegu. Jak czas pokazał bardzo dobrze, że się nie pospieszyłem…W moje ręce wpadł powypadkowy bohater tego wpisu czyli galaxy a5(2017), który niefortunnie wypadł z koszyka rowerowego prosto na asfaltową drogę. Jeśli ktoś jeszcze nie domyśla się czym skończyło się to bliskie spotkanie szóstego stopnia to już spieszę z odpowiedzią. Efektem tego wypadku był pęknięty ekran oraz 3 pojedyncze punkty, które rozlały się praktycznie na większą część matrycy co skutecznie uniemożliwiało korzystanie z telefonu. Na tylnej obudowie również pojawiły się dwa pęknięcia.(Niestety nie robiłem zdjęć, ponieważ nie miałem w planach robić publikacji na blogu)PrzygotowaniaSzybki research i już wiadomo było, że nie opłacało się oddawać do naprawy tego urządzenia(koszta wyniosły by około 60-65% wartości nowego telefonu), więc została jeszcze możliwość samodzielnej próby wymiany ekranu i tyłu(właściciel posiadał już nowy telefon i pozwolił na mały eksperyment). “Formalności” za mną więc do roboty, czas przygotować warsztat pracy w postaci: przyssawkaigła(w sumie to dwie igły, które się złamały…)dwa plastikowe “piórka” do otwierania obudówopalarka 1600W (na tym właśnie polegać będzie eksperyment. Na yt dużo osób właśnie tym urządzeniem się posługuje i chciałem sprawdzić czy faktycznie sprawdzi się to w tym przypadku niż stacja hot-air)nożyk tapetowykarta do grydrewniana deseczka, żeby nie zdeformować plastikowej podkładki której używam na rozklejenia smartphonaZacząłem od podgrzania tyłu telefonu opalarka ręką sprawdzając czy być może już wystarczy. Cały proces zajął mi około 15-20 sekund. Następnie przymocowałem przyssawkę i zgodnie z instrukcjami które widziałem na niejednym filmie i zacząłem ciągnąć ją do góry jednocześnie próbując podważać boki urządzenia, najpierw plastikowymi piórkami potem nożykiem a na końcu igłą. Niestety bez efektu… Klej ani myślał puścić chociaż obudowy nie dało się utrzymać w ręku przez wysoką temperaturę. Ok coś pewnie robię źle – pomyślałem więc czas wrócić do youtube. Pierwszy film, drugi; wszyscy korzystają z narzędzi których nie mam jeszcze w swojej kolekcji ale już w trzecim materiale ktoś posługuje się igłą – nadzieja powróciła :). Kolejne podgrzanie kilkunastosekundowe, igła już w palcach i próbuję podważyć, w dalszym ciagu bez efektu. Igła zaczęła wbijać mi się pod skórę co zmusiło mnie do użycia małych kombinerek. Z ich pomocą udało mi się tylko złamać dwie igły oraz zrobić jeszcze więcej pęknięć na tylnej pokrywie, ale udało się dzięki temu wsunąć plastikowe piórko. Nie byłem do końca zadowolony ponieważ liczyłem jednak na to, że uda mi się wszystko rozebrać bez dodatkowych uszkodzeń(tak to był właśnie ten moment w którym cieszyłem się, że nie wziąłem na stół swojego s7 edge). Myślałem, że najgorsze mam już za sobą i teraz już pójdzie wszystko pójdzie jak po maśle, myliłem się… Nadeszła pora na całkowite odseparowanie tylnej obudowy. Na filmach wygląda to na nic trudnego. Trzeba kartą do gry przeciągać po obwodzie pod klapką smartfona. Zmarnowałem 4 karty zanim zrozumiałem gdzie od samego początku robiłem błąd. Pomimo podgrzewania klej nie chciał puszczać. Dlaczego? Cała tajemnica leży nie w jak najwyższej temperaturze ale w tym jak długo ją należy utrzymać. Przyznam się, że nie chciałem zbyt długo nagrzewać telefonu, ponieważ bałem się że coś stanie się z baterią. Swoją drogą po pierwszych problemach zamiast używać opalarki mogłem wykorzystać stację hot-air na której mógłbym wyregulować temperaturę i spokojnie bez obaw podgrzewać trochę dłużej i niższą temperatura (opalarka według producenta osiąga 500 stopni). Wracając do rozbierania bohatera tego wpisu po zastosowaniu wyciągniętych wniosków dalszy demontaż przebiegał już bezproblemowo. Klej bardzo ładnie puszczał praktycznie bez użycia większej siły. Jedyny defekt jaki udało mi się jeszcze zrobić to zdeformowana plastikowa osłonka diody LEDZakończenieDalsza “destrukcja” szła już bez przeszkód. Wyjęcie płyty głównej nie stanowiło najmniejszego problemu. Kilka odkręconych śrubek, odpiętych wtyków i z pomocą pęsety operacja zakończyła się sukcesem. Trochę więcej problemu miałem z odklejeniem baterii, ale wystarczyło trochę cierpliwości i delikatności i również ten etap był za mną. Przyszła pora na przód. Już sam w sobie był cały popękany więc nie skupiałem się na jak najdelikatniejszym jego odklejeniu chociaż muszę przyznać, że wyszło to całkiem sprawnie i bez dodatkowych uszkodzeń. Największą niespodzianką dla był fakt że szkło nie było sklejone z matrycą. Była tam po prostu pusta przestrzeń. Przyklejoną matrycę najzwyczajniej oderwałem i w rękach został mi już tylko metalowy szkielet całego szczerze, nie sądziłem że rozebranie tego smartfona zajmie mi tyle czasu. Przynajmniej nie był to czas stracony, bo poświęcony na nauczenie się nowej umiejętności. Może jeszcze nie dokońca opanowanej ale na pewno z wyciągniętymi wnioskami. Jeśli chodzi o dalsze losy telefonu to jego właściciel nie zdecydował się jednak na wymianę wyświetlacza i finalnie całe urządzenie wylądowało u mnie w szufladzie czekając aż ceny części zamiennych trochę zejdą w dół. Jeśli tak się stanie telefon dostanie swoje drugie życie i na pewno zrobię o tym wpis ???? Poniżej efekt mojej pracy: Dzięki tej “przygodzie” postanowiłem rozszerzyć swój warsztat o parę nowych narzędzi, dzięki którym mam nadzieję być lepiej przygotowany na następne starciaHubert KawalecZawodowo z branżą IT związany jestem od ponad 12 lat. Pasjonuję się światem nowych technologii i gadżetów elektronicznych. Uwielbiam rozwiązywać nietypowe problemy informatyczne przy których potrafię zatracić się na całe dnie. W wolnym czasie zajmuję się naprawą laptopów i komputerów oraz nie stronię od majsterkowania. Na co dzień staram się poszerzać zakres swojej wiedzy w różnych aspektach życia. W połowy 2020 roku założyłem również kanał youtube „IT w Praktyce”
komputer nie widzi telefonu samsung galaxy a5 2017